Wzorowy przykład mieszkańców Islandii – felieton Macieja P. Krzystka

1716

Dlaczego Wikingowie z Islandii to naród wolnych ludzi, a Słowianie-Lechici z Polski to żałosna rzesza zniewolonych kloszardów?

fot. informacje / archiwum

Otóż zauważony przeze mnie w 2002 r., żeński pierwiastek, ewidentnie obecny w kulturze grupowej Polaków determinuje ściśle polskie postawy i zachowania społeczne. Ten kulturowy rdzenny implikator historycznie naznacza nasz polsko-lechicki los i obciąża jakość życia każdego nowo wschodzącego pokolenia. Niewątpliwie, pierwiastek ów, łączy swoją genezę z naszą charakterystyką biologiczną, ukształtowaną ekologicznie w procesie ewolucyjnego mechanizmu trwania i zanikania gatunków i rodzajów na Ziemi, tego trwającego przez wieki naturalnego procesu odrywania się grup od indoeuropejskiego (aryjskiego) rodowego gniazda, którego bio-chemiczny znak każdy z nas Polaków nosi w swoim genomie (aryjska haplogrupa R) sprawia, że utraciwszy swą wolność wraz ze śmiercią Niklota (Niekłóta) – ostatniego słowiańskiego wojownika o wolność, te circa 1000 lat temu, nie jesteśmy już w stanie działać jak wolni ludzie, tak jak działali mieszkańcy Australii lub mieszkańcy Islandii w opisie poniżej.

Zaczerpnięty z sieci opis (autor komentarza: ~MAX) autentycznego przykładu prawdziwej demokracji z Islandii, którego nie dostaniecie na kolację w telewizorze od żadnego komercyjnego nadawcy w Polsce:

22.11.2011r., godz. 14:29 czasu polskiego

„(…) Islandczycy sprawili, że rząd, który aprobował pod dyktando światowej finansjery zubożyć islandzki naród zgodnie ze scenariuszem aktualnie “przerabianym” przez Grecję, podał się w komplecie do dymisji! Główne banki w Islandii zostały znacjonalizowane i mieszkańcy zdecydowali jednogłośnie zadeklarować niewypłacalność długu, który został zaciągnięty przez prywatne banki w Wielkiej Brytanii i Holandii.
Doprowadzono też do powołania Zgromadzenia Narodowego w celu ponownego spisania konstytucji. I to wszystko w pokojowy sposób. To prawdziwa rewolucja przeciw władzy, która doprowadziła Islandię do aktualnego załamania.
Na pewno zastanawiacie się, dlaczego te wydarzenia nie zostały szeroko nagłośnione? Odpowiedź na to pytanie prowadzi do kolejnego pytania: Co by się stało, gdyby reszta europejskich narodów wzięła przykład z Islandii?
Oto krótka chronologia faktów:
Wrzesień 2008 roku – nacjonalizacja najważniejszego banku w Islandii,Glitnir Banku, w wyniku czego giełd zawiesza swoje działanie i zostaje ogłoszone bankructwo kraju.
Styczeń 2009 roku – protesty mieszkańców przed parlamentem powodują dymisję premiera Geira Haarde oraz całego socjaldemokratycznego rządu,a następnie przedterminowe wybory.
Sytuacja ekonomiczna wciąż jest zła i parlament przedstawia ustawę, która ma prywatnym długiem prywatnych banków (wobec brytyjskich i holenderskich banków) wynoszącym 3,5 miliarda euro obarczyć islandzkie rodziny na 15 lat ze stopą procentową 5,5 procent.
W odpowiedzi na to następuje drugi etap pokojowej rewolucji.
Początek 2010 roku – mieszkańcy zajmują ponownie place i ulice, żądając ogłoszenia referendum w powyższej sprawie.
Luty 2010 roku – prezydent Olafur Grimsson wetuje proponowaną przez parlament ustawę i ogłasza ogólnonarodowe referendum, w którym 93 procent głosujących opowiada się za niespłacaniem tego długu.
W międzyczasie rząd zarządził sądowe dochodzenia mające ustalić winnych doprowadzenia do zaistniałego kryzysu. Zostają wydane pierwsze nakazy aresztowania bankowców, którzy przezornie odpowiednio wcześniej uciekli z Islandii.
W tym kryzysowym momencie zostaje powołane zgromadzenie mające spisać nową konstytucję uwzględniającą nauki z dopiero co “przerobionej lekcji”. W tym celu zostaje wybranych 25 obywateli wolnych od przynależności partyjnej spośród 522, którzy stawili się na głosowanie (kryterium wyboru tej “25%u2033 – poza nieposiadaniem żadnej książeczki partyjnej – była pełnoletniość oraz przedstawienie 30 podpisów popierających ich osób). Ta nowa rada konstytucyjna rozpoczęła w lutym pracę, która ma się zakończyć przedstawieniem i poddaniem pod głosowanie w najbliższych wyborach przygotowanej przez nią “Magna Carty”.
Czy ktoś słyszał o tym wszystkim w europejskich środkach przekazu? Czy widzieliśmy, choćby jedno zdjęcie z tych wydarzeń w którymkolwiek programie telewizyjnym? Oczywiście – NIE! W ten oto sposób Islandczycy dali lekcję bezpośredniej demokracji oraz niezależności narodowej i monetarnej całej Europie pokojowo sprzeciwiając się Systemowi.
Minimum tego, co możemy zrobić, to mieć świadomość tego, co się stało, i uczynić z tego “legendę” przekazywaną z ust do ust.
Póki co wciąż mamy możliwość obejścia manipulacji medialno-informacyjnej służącej interesom ekonomicznym banków i wielkich ponadnarodowych korporacji. Nie straćmy tej szansy i informujmy o tym innych, aby w przyszłości móc podjąć podobne działania, jeśli zajdzie taka potrzeba.”

No właśnie, tylko nieliczni z nas chcą żyć jak wolni ludzie, i potrafią wskazać przykłady jak wolni ludzie się zachowują w naszym bliskim sąsiedztwie. Niestety 1000 lat niewoli pod znakiem katolickiego krzyża i biskupiego władztwa nad lechicką duszą, są kolejnymi głazami w tym „ogrodzie polskiej niemocy” obok wspomnianego już wcześniej rdzennego żeńskiego charakteru Polaków, by nie pozwolić zebrać się nam do kupy i pójść za wolnościowym przykładem Wikingów z Islandii.

Moje polskie serce jednak bardzo boleje nad tym faktem, iż Matka Natura wyznaczyła nam przykrą rolę ofiary wśród ludów świata tak jak sprawiła, że większość z nas Polaków ma naturalne niedobory cynku oraz nie trawi laktozy zawartej w mlecznych produktach. “Przeznaczenie” uczyniło nas skutkiem tych biologiczno-kulturowych procesów, których ja mogę być jedynie analitykiem, zamiast być dynamicznym agentem zmiany. Aczkolwiek Ruch Przemiany Kulturowej jest właśnie moją propozycją, by powalczyć z własnym narodowym przeznaczeniem. Tu znajdziecie intelektualną drogę do mentalnej przemiany polskiego ludu, by z ciągle krwawiącego zająca mógł odważny i odpowiedzialny lew powstać, jak Feniks z popiołów. Tego można dokonać, tylko nie w pojedynkę, nie z osobna. Pójdźmy więc za wzorowym przykładem mieszkańców Islandii. Skoro oni mogli, my też zechciejmy, by też móc.

Ref:
1. Islandia: były premier Geir Haarde oskarżony przed sądem o kryzys …
forsal.pl/…/544779,islandia_byly_premier_geir_h…
Przed specjalnym sądem w Reykjaviku rozpoczął się w poniedziałek proces byłego premiera Islandii Geira Haardego, któremu zarzuca się …

2. Pierwszy polityk oskarżony. Dwa lata więzienia za kryzys? – Biznes …
biznes.interia.pl/…/pierwszy-polityk-oskarzony-dw… 5 Wrz 2011 – 60-letni polityk jest oskarżony o zaniedbania, przez które Islandia “zaraziła się” europejskim kryzysem. O posadzeniu premiera na ławie …

3. Islandia www.eioba.pl/a/3fqm/islandia – 19 Paź 2011 – Obecnie toczy się w Islandii proces byłego premiera Geira Haarde, oskarżonego o spowodowania finansowej katastrofy państwa. Jest to …
4. Premierowi Islandii grożą nawet dwa lata więzienia. Za kryzys
wyborcza.biz/…/1,101562,8441429,Premierowi_I… – 29 Wrz 2010 – O posadzeniu premiera na ławie oskarżonych razem z szefami banków, m.in. … Geir Haarde jest oskarżony o zaniedbania, przez które Islandia …

Maciej P. Krzystek

Felieton pochodzi z bloga Macieja P. Krzystka – socjologia krytyczna, i został tutaj opublikowany za zgodą autora. 

Autor felietonu wyraża w nim własne zdanie, które nie musi odzwierciedlać poglądów redakcji.

Opublikowany w: